niedziela, 14 września 2014

Michalek jest trochę zawiedziony. W piątek miał przyjechac tatus, ale dopodło go jakies przeziębienie no i oczywiscie takie odwiedziny nie są wskazane. Dzis piąty dzien chemii i jak narazie nic złego się nie dzieje. Dzisiejsze wyniki morfologii dobre. Od srody Michal dostaje codziennie chemie a dzis zostaly mu podlaczone dwie chemie na 48 godzin. Dwie pompy, dwa woreczki chemii i kroplówka na 2 dni - przerazil mnie ten widok, choc myslałam, że już trochę się przyzwyczailam. Mam nadzieję, że ta ogromna dawka nie osłabi Michałka tak bardzo jak ostrzegaja lekarze. Przez ostatnie dni czul sie bardzo dobrze. Codziennie tance na szpitalnym korytarzu i w sali u kolegi Mikołajka. Teraz będzie to trochę utrudnione, bo poruszanie się z takim zestawem pomp jest nie lada wyczynem. Ale aby tylko Michałek mial silę tanczyc to mamusia poradzi sobie tym bardziej....


                                                             Rozmowa z tatusiem.

piątek, 12 września 2014

Dziękujemy za możliwosc zorganizowania zbiorki na leczenie Michałka w Kosciele                                       PW. Chrystusa  Króla w Biłgoraju.
 Dziękujemy wszystkim wiernym za okazaną pomoc.
 Udało się zebrać 2.685,-zł. Bóg zapłać za wsparcie!

czwartek, 11 września 2014

Od wtorku jestesmy znów w szpitalu. Od wczoraj Michałek dostaje chemię. Zaplanowane są dwa dodatkowe cykle chemii każdy cykl aż po siedem dni podawania chemii. Przerwa pomiędzy cyklami to okolo 2 tygodnie. Lekarzy poinformowali mnie, że jest to bardzo mocna dawka, więc należy spodziewać się znacznego oslabienia. Dotychczas nie zauważylam u Michałka żadnych dolegliwości związanych z podawaniem chemii. Apetyt też dopisuje. Dziś na obiad zjadl gołąbka i oczywiście chętnie pije swoją ulubioną kaszkę. No ale za nami dopiero dwie dawki...


wtorek, 9 września 2014

Dzis małe podsumowanie i WIELKIE podziękowania. W ostatnim czasie odbyło się kilka imprez w czasie, których zbierane byly pieniążki dla Michałka. Chcemy serdecznie podziekowac Organizatorom, Wolontariuszom z Fundacji "Krzyk" oraz Wszystkim, którzy pomogli w przeprowadzeniu zbiórek.

DNI OTWARTE OSIR - 6.665,51 ZŁ

GRZYBY HARASIUKI 2014 - 190 ZŁ

DOŻYNKI POWIATOWE-GMINNE W ALEKSANDROWIE - 886 ZŁ

DOŻYNKI PARAFIALNO-GMINNE W GROMADZIE - 901,50 ZŁ

DOŻYNKI GMINNO PARAFIALNE W MAJDANIE STARYM - 1.495 ZŁ

DOŻYNKI GMINNE W PISKLAKACH - 685 ZŁ


Odbyły się także zbiórki w parafiach:

Parafia Matki Bożej Bolesnej w Korytkowie Dużym  - 2.391,77 ZŁ

Parafia PW ŚW. Marii Magdaleny w Biłgoraju - 6.617,30 ZŁ


Dziękujemy za wpłaty WSZYSTKIM. Nie jestem w stanie wymienic każdego z osobna, bo na szczęcie wpłat jest bardzo dużo.

Szczególne podziękowania należą się moim kolegom i koleżankom z Banku Społdzielczego w Biłgoraju. Dziękuję Wam za tak ogromne zaangażowanie w zbiorkę pieniążków dla mojego synka i liczę na dalszą pomoc...


sobota, 6 września 2014

                                                                 ZAPRASZAMY !!!


                                                               http://www.osir.lbl.pl/

piątek, 5 września 2014

Dziś chciałabym BARDZO BARDZO podziękować w imieniu Michałka oraz swoim i męża organizatorom imprezy "SPOTKANIE MIŁOŚNIKÓW ZABYTKÓW", która odbyła się 31.08.2014 r. w Biłgoraju- Wiesławowi Wojtyła i Maciejowi Hysa. Chciałabym jak najwięcej takich osób spotykać na swojej drodze. Kwota zebrana dla naszego synka w trakcie imprezy to 4.200,-zł.
Dodatkowo Michałek dostał wczoraj od Biłgorajskiej Grupy Miłośników Zabytków wspaniały prezent - Puchar Dzielnego Chłopca.





czwartek, 4 września 2014

Wreszcie nadrabiam zaległości w pisaniu. Bardzo Was przepraszam, że ostatnio tak rzadko umieszczam wpisy, ale ostatni tydzień był bardzo męczący dla nas wszystkich i trudno było się zmobilizować do pisania. Pierwsze trzy doby po operacji Michałek spędził na intensywnej terapii, od piątku był już razem z mamusią na oddziale chirurgii, a od wczoraj jesteśmy wszyscy razem w domku. Nasz dzielny wojownik czuje się bardzo dobrze. Może troszkę szybciej się męczy, ale właściwie trudno zauważyć, że tydzień temu przeszedł poważną operację.
Przez cały ostatni tydzień byłam w ciąglym kontakcie z lekarzami chirurgami, onkologami i przeszczepowcami. Był już wstępny plan, że od dzisiaj Michał będzie przygotowywany do autoprzeszczepu szpiku. Plany jednak się pokrzyżowały....Spłyną komplet badań, które były wykonywane. Wynik trepanobiobsji wykazał, że szpik nie jest jeszcze całkiem czysty. Zajęcie przez komórki przez to cholerstwo jest nieznaczne, bo to tylko 2%, jednak onkolodzy podjeli decyzję o podaniu jeszcze dwóch dodatkowych chemii i wykonaniu ponownej trepanobiopsji po zakończeniu cyklu. We wtorek mamy się zgłosić do klinki, a od środy ma być podawana chemia. Tak strasznie trudno jest nam pogodzić się z tym, tak strasznie trudno przyjąć do wiadomości, że nie wszysko przbiega tak jak byśmy chcieli, ale musimy wierzyć,że dalej będzie już tylko dobrze.
Dodatkowo zamartwianie się, czy zdążymy zabrać potrzebną kwotę na dalsze leczenie naszego synka......
Dziekuję Wszystkim, którzy nam tak bardzo pomagają w tej kwestii. Odbyło sie juz kilka imprez i są zaplanowane kolejne w czasie, których jest zbiórka pieniędzy dla Michałka. W najbliższym czasie zamieszczę dokładne informacje gdzie i ile zebrano.
Otrzymałam raport z naszej fundacji i tak stan konta Michałka na dzień 30.08.2014 r. wynosi 58.807,87 zł!
Bardzo bardzo Wszystkim dziękujemy!!!